Jakich komend warto nauczyć psa? Komendy dodatkowe

Wiele komend uczymy dodatkowo, trochę na pokaz lub stricte jako zabawę dla psa, by on sam się rozwijał i uczył nowych rzeczy. Większość z nich w praktyce nie jest potrzebna i są raczej oznaką inteligencji psa czy też owocem pracy właściciela nad swoim czworonogiem. Nie oznacza to, że nie warto ich psa uczyć. Jak już wspomniałem, nauka to dla psa rodzaj zabawy, integracji z właścicielem i rozwój. Dlatego sukcesywne zwiększanie liczby komend to dla młodego psiaka skłonnego do nauki – element obowiązkowy, a dla nas sama radość z rozwoju czworonoga.

LEŻEĆ – najzwyczajniej w świecie każemy psu się położyć. Najczęściej komenda „leżeć” jest wykonywana po haśle „siad”.

PODAJ ŁAPĘ – podanie łapy to taki miły gest uwielbiany przez wszystkich, zwłaszcza naszą rodzinę czy znajomych, którzy chcą sprawdzić jak dobrze wyszkolonego mamy psa. Biskie nam osoby chcąc przywitać się z pieskiem proszą go o podanie tej łapy. Warto go tego nauczyć, gdyż jest to nieszkodliwe, a potrafi wywołać wiele uśmiechów. Pies wykonuje ją z pozycji „siad”.

OBEJDŹ – komenda w której uczymy aby pies nas obszedł dookoła. Można również to hasło zastosować, aby pies omijał przeszkody np. kałużę. Zamiast przejść przez jej środek (co psy uwielbiają), możemy spróbować na to hasło nauczyć zwierzaka obejść ją bokiem.

OBRÓT – jedna z podstawowych komend, gdzie uczymy psa by wykonał obrót według własnej osi. Nic skomplikowanego, ani efektownego.

ROLUJ/TURLAJ SIĘ – „siad”, „leżeć” i „roluj” to taka często spotykana pokazowa kombinacja komend dla psa. W praktyce komenda „roluj” nie jest szczególnie przydatna, za to bardzo efektowna. Choć zdarzają się psy, które mogą nie lubić tego rolowania i nie ma co ich wtedy uczyć tego na siłę. „Roluj”, czyli wykonanie obrotu bokiem przez psa – na jego plecach.

HIGH FIVE/PRZYBIJ PIĄTKĘ – gdy pies siedzi, możemy go poprosić o przybicie piątki. Wystawiamy rękę na wysokość łapy psa otwarta dłonią skierowaną w kierunku zwierzaka, po czym on łapką przybije nam piątkę. Można to rozwinąć o przybicie dwóch łap na raz w taki sposób, aby pies musiał najpierw stanąć na tylne łapki i wyciągnąć się do góry. Taka „wysoka piątka” tylko że oboma łapkami. Druga wersja jest lekko efektowna, ale nie powinna stanowić dla psa żadnej trudności.

ÓSEMKA – komenda z dość efektownym zabarwieniem. Idealnie nadaje się na pokaz, gdy chcemy znajomych zaprezentować jak świetnie szkolonego psa mamy. ÓSEMKA to nic innego jak wykonanie tej cyfry przez psa pomiędzy naszymi lekko rozstawionymi nogami. Taki slalom między nogami.

SLALOM – „slalom” to już lekko wyższa półka przy szkoleniu z psem. Pies ma wykonać slalom pomiędzy naszymi nogami, gdy my idziemy (kroki musimy stawiać w takiej prędkości, aby pies zdążył pomiędzy nimi przejść). Można to wykonywać zarówno idąc do przodu, jak i do tyłu. Dla czworonoga to świetna zabawa, a dla nas kolejna bardzo efektowna sztuczka.

HOP/SKACZ – prosta komenda, której samo hasło wyjaśnia o co chodzi. Pies ma na tą komendę przeskoczyć daną przeszkodę, o ile jest w stanie ze względu na swoje warunki fizyczne. Jeżeli zwierzak nie będzie w stanie przeskoczyć z rozbiegu nawet dość niskiej przeszkody (płotek, tyczka czy kijek trzymany bardzo nisko) to znak, że pies ma znaczącą nadwagę. Trzeba mu ograniczyć jedzenie i natychmiast zwiększyć ruch.

Wszystkie przedstawione w tym materiale hasła użyte jako komendy to tylko przykłady. Każdy na daną komendę może wybrać dowolne słowo i nie będzie to żaden błąd podczas szkolenia. Ważne, by stosować je dokładnie w takiej samej formie i konsekwentnie od początku do końca i przez wszystkich domowników. To tylko kilka przykładów komend. Psa możemy nauczyć znacznie więcej. W nauce komend przydają się naturalne gryzaki dla psa, które są przez nie lubione a dodatkowo mają inne zalety…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *